2013/07/30

MOJA PALETA CIENI | INGLOT & KOBO


Trochę się ich nazbierało, przy okazji sesji, makijaży okazjonalnych itp., bo sama na co dzień raczej sporadycznie się maluje cieniami.

Moimi ulubionymi są cienie z Inglota, nie mam im nic do zarzucenia. Ogromny wybór odcieni o różnych wykończeniach. Wspaniała pigmentacja. Utrzymują się na powiece od nałożenia do zmycia w pięknym stanie. Dodatkowym plusem jest to, że można je wygodnie poukładać w palecie i wszystko ma się w jednym miejscu. I ♥ INGLOT!

Kobo też ma całkiem niezłe cienie, ale to tez zależy od koloru. Maty lubią się obsypywać, np Caffe Latte - świetny kolor, ale wystarczy dotknąć go pędzlem, a wokół niego pojawia się spora ilość pyłku i niestety z tego powodu jest mało wydajny, łatwo można go rozpoznać po sporym denku. Godny uwagi jest czarny cień, jeżeli szukacie intensywnej czerni spójrzcie na ten z Kobo.

 (moja własna paleta "naked")


 A Wy jakie macie zdanie na temat cieni Inglot i Kobo?
 


1 komentarz :

  1. mam kilka z nich :) ja uwielbiam Inglota i jestem dumna, że nasza rodzima marka ma tak dobre kosmetyki za stosunkowo nie duże pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń