2013/07/29

ULUBIEŃCY LIPCA '13


Czas na ulubieńców miesiąca!

  • The body shop brzoskwiniowe masło do ciała - ma obłędny zapach, który utrzymuje się naprawdę bardzo długo i podczas smarowania czuć go na pół mieszkania. Myślałam, że nie sprawdzi się latem z powodu swojej gęstej i treściwej konsystencji, jednak się myliłam. Masełko wchłania się migusiem, pozostawiając skórę nawilżoną i pachnącą (nie tłustą) cały dzień. W upalne dni nie lubię używać perfum, a ten produkt świetnie je zastępuję. Minusem jest jego cena, normalnie kosztuje 69 zł/200ml. To opakowanie dorwałam na promocji -50% i na takie okazje będę polować.
  • L'biotica biowax intensywnie regenerująca maseczka kreatyna + jedwab -  zacznę od tego, że jest pozbawiony szkodliwych składników takie jak parabany i sls. Według mnie jest skuteczna. Nakładam ja na minimum 30 min, tak jak zaleca producent, czyli z czepkiem. Włosy są po niej gładsze, bardziej miękkie, widać nawilżenie. Często jest na promocji w Superpharm za 10 zł(250ml). Poprzednie opakowanie starczyło mi na ponad pół roku regularnego stosowania, warto spróbować.
  • Bioderma BB cream -polubiliśmy się, choć na początku tego nie przewidywałam. Spełnia wszystkie moje warunki, na czas letni jak dla mnie jest idealny. Ładnie wyrównuje koloryt, nie podkreśla suchych skórek (a mam ich multum, przez wysuszające maści antytrądzikowe), jestem mu za to bardzo wdzięczna, ma spf 30, podoba mi się jego wykończenie, powoduje, że skóra wygląda na nawilżoną i zdrową. Nie zapycha porów. Cieszę się z jego zakupu. Planuję zrobić jego osobną recenzję.
  • Catrice szminka ultimate colour #060 Oh Juicy! - czaiłam się na nią długi czas i kiedy tylko zamieszkała ze mną, darzę ją uwielbieniem. Podoba mi się w niej wszystko, zwłaszcza kolor! Nie mam zastrzeżeń. 
  • Nivea żel pod prysznic diamond touch -  poleciła mi go moja mama, mówiąc że od kiedy go stosuje ma skórę jak nastolatka (haha). Ja w takim razie musiałabym cofnąć się do okresu niemowlęcego, ale aż tak dobrze nie ma :) Ale coś w tym jest, chodzi o to, że nie wysusza skóry i nie powoduje że skóra staje się szorstka. Oprócz tego ma cudowny, relaksujący zapach.

Co was urzekło w mijającym miesiącu?


9 komentarzy :

  1. mam jedno masełko z TBS, muszę je w końcu rozpakować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pomału dobijam do końca mojego pierwszego opakowania Biovaxu - mój jest do włosów ciemnych. Jestem nim zachwycona i na pewno w roku akademickim (bo tylko wtedy mam dostęp do Super Pharmu) też zapoluję na kolejne opakowanie za dychę. Może wezmę właśnie ten błękitny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To swietnie, ze sa takie dobre, tanie i polskie kosmetyki :-D

      Usuń
  3. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja kremu BB z Biodermy. Ja jestem na etapie nieustannych poszukiwań dobrego BB bo mam dość kapryśną buzię i pierwszy lepszy produkt niestety jej nie zadowala. Po Twojej pozytywnej recenzji może się skuszę :) pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam duzego porownania do innych kremow bb, jedynie do tego z garniera, ktory okazal sie okropny. Uzylam raz azjatyckiego ale to za malo zeby podawac jakies konkrety. Traktuje go po prostu jako krem tonujacy z dosc wysokim SPF ^^

      Usuń