2013/11/26

RECENZJA: L'OREAL SHINE CARESSE




 Produkt idealny, który łączy cechy pomadki oraz błyszczyka, harmonia intensywnego koloru i blasku. 8 odcieni stworzonych na bazie wody zapewni uczucie nawilżonych ust, zaś delikatna konsystencja zagwarantuje długotrwały efekt. 
8 odcieni do wyboru.

Cena: ok 36 zł / 6ml ( teraz ok 23 zł na promocji w Rossmanie ♥)






+ po pierwsze, MEGA trwałość, mogę robić wszystko a kolor nadal pozostaje na ustach przez bardzo długi czas
+ piękne, eleganckie, trwałe i estetyczne opakowanie
+ świetny aplikator, który umożliwia precyzyjne nałożenie produktu
+ mają specyficzny, chemiczny zapach, który o dziwo mi się podoba
+ piękne odcienie, ja posiadam 4, ale marzy mi się jeszcze kolor o nazwie milady, promocja w Rossmanie jeszcze trwa, także kto wie... :>
+ po dotknięciu ust np dłonią, zostaje na niej tylko połysk, kolor się nie odbija, świetne przy pocałunkach :)
+ brak podkreślenia skórek i innych niedoskonałości, usta wyglądają na nawilżone i są przeapetyczne
+ świetna cena za świetna jakość, nie miałam oryginalnych lakierów z YSL, ale już mnie jakoś do nich nie ciągnie, choć nie powiem, że nie chciałabym ich spróbować i porównać do tych, cena jak na razie skutecznie odstrasza
+ są lekkie, nie lepią się



- po całodniowym noszenia tej pomadki na wieczór możemy odczuwać leciutkie wysuszenie ust, ale nie zawsze się u mnie tak dzieje, wydaje mi się, że to zależy od kondycji ust w danym dniu
- kolory tak jakby dopasowują się do odcienia naszych ust, więc na różnych ustach ten błyszczyk będzie wyglądał trochę inaczej, mnie to akurat nie przeszkadza, bo tak czy siak kolory są cudne
- mogą się nierównomiernie rozprowadzać, tworzą takie lekkie smużki, spowodowane tym, że te pomadki nie dają pełnego krycia, są lekko transparentne



Mimo wszystko są to moje ulubione produkty do ust, przede wszystkim kocham je za trwałość, za to że mogę nosić czerwoną szminkę na dzień, bez strachu, że coś mi się coś rozmazało, starło itp
Jeśli jeszcze ich nie macie, bądź wahacie się czy je zakupić, to biegnijcie do Rossmana póki trwa promocja!
Moim zdaniem jak najbardziej spełnia obietnice producenta.
Polecam z całego serca! 


Co o nich sądzicie? 
Miałyście? Lubicie? Może wręcz odwrotnie? 
Może dopiero zachęciłam Was do zakupu? 
Jestem tez ciekawa czy macie porównanie ich do lakierów do ust z YSL?
Piszcie! :)




14 komentarzy :

  1. Kolory 300 i 200 są przecudowne, aż dziw, ze taka konsystencja trzyma się na ustach cały dzień. Warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, konsystencja na bazie wody, a trwałość mur beton :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Chyba najpiękniejsza z całej czwórki :)

      Usuń
  3. 102 mam i bardzo lubię :-)
    _______________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się nr 102. Kto wie może się skuszę i kupię

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, ciekawe ;D I wszystkie bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i bardzo się polubiłam z tym produktem, choć czasem mam wrażenie że delikatnie wysusza usta. Jak pisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te błyszczyki. Mam trzy sztuki i ciągle mi mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nie mogę ich używać, chociaż mam trzy z nich, :( nie stety mam na nie alergię

    OdpowiedzUsuń