2013/02/25

Zastanawiam się czy jest na świecie osoba bardziej ciamajdowata ode mnie.
Czasami nasuwa mi się pytanie "dlaczego ja?" (jakiś czas temu zapomniałam dowodu na egzamin na prawko, także tego).
 Od pewnego czasu zbierałam kaskę na komórkę, zbierałam, zbierałam, pewnego cudownego dnia dziadek dołożył mi resztę sumy i w końcu dołączyłam do XXI wieku (moja poprzednia komórka delikatnie mówiąc nie była zbyt "nowoczesna"). Cieszyłam się z niej jak małe dziecko. Co było potem? Lepiej nie mówić ;/ Pobawiłam się nią przez ok dwie godziny... 
Następnego dnia będąc w serwisie dowiedziałam się, że usunęłam system. 
Tadaaaam! Witajcie w świecie Emili z dałnem w rękach...
Po prostu załamka. Trzeba być mną. Oddałam ją na gwarancję i teraz czekam ;c
 Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

Może któraś z was miała podobną sytuacje? 

Orientujecie się ile może potrwać naprawa?