2014/01/13

RECENZJA: BOURJOIS COLOR BOOST



 OBIETNICE PRODUCENTA:
 
Błyszcząca, ale transparentna pomadka nowej generacji Color Boost doda Twoim ustom blasku i optycznie je powiększy. Formuła pomadki Color Boost idealnie gładko się rozprowadza, pozostawiając na ustach przeźroczystą warstwę, która pięknie ożywia naturalny kolor ust. Lekka i nieklejąca konsystencja sprawia, że noszenie pomadki jest prawdziwą przyjemnością.  Kolory są trwałe, a pomadka nie zostawia smug! 
Wzbogacona ekstraktem z jedwabiu, zapewnia komfort i nawilżenie do 10 godzin.
Występuje w 4 odcieniach:
- 01 Red Sunrise,
- 02 Fuchsia Libre,
- 03 Orange Punch,
- 04 Peach on the Beach.
Zawiera filrt SPF 15.

Cena: 30zł / 2,75g




MOJE SPOSTRZEŻENIA:

- ładne odcienie
- nawilża usta
- trwałość zadowalająca lepsza niż w przypadku większości nawilżających pomadek czy balsamów koloryzujących
- usta zostają lekko zabarwione nawet, kiedy produkt zaczyna się zjadać
- wygodne opakowanie w formie grubej kredki
- leciutka, nie czuć jej prawie na ustach
- ładny, naturalny połysk
- łatwo się rozprowadza 
- czerwonej szmince czasem zdarza wylać się min minimalnie poza kontur ust, ale konturówka załatwia sprawę
- niska cena
- niestety nie jest wodoodporna i na pewno nie utrzyma się przez 10 h, jak obiecuje producent
- napisy z opakowania szybko się ścierają
- odpowiednio napigmentowana
- delikatny zapach 
- odcień #03 Orange Punch utlenia się i na ustach wygląda troszkę inaczej niż w opakowaniu


Polecam osobom lubiącym naturalny, ale dość intensywny efekt na ustach, którym poprawka w ciągu dnia nie robi problemu. Mnie osobiście te produkty bardzo przypadły do gustu i jak najbardziej mogę je polecić.



24 komentarze :

  1. Nie miałam jeszcze żadnej kredki to ust, pewnie dlatego że rzadko noszę na nich kolor.
    Te mają cudowne odcienie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że bardzo fajnie wyglądają na ustach :) Ja nie przepadam za kolorowymi ustami u siebie ale u kogoś bardzo mi się to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwona wygląda super... pomarańczowa jest ciut mało pomarańczowa, ale kolor ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dotychczas nie zwróciłam na nie uwagi, ale po twoim opisie czuję się zachęcona do wypróbowania :) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomijając już aspekty samego wizualnego wyglądu tych "kredek" na ustach - uwielbiam Twój kształt ust... Są prześliczne! Takie pocieszne i dziewczęce... możesz prezentować produkty do usta jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! ♥ To miłe :D Dziękuję Ci bardzo i z chęcią będę to dalej robiła :D

      Usuń
  6. Mam odcień 04 i tak średnio przyjemnie mi się jej używa...:< Jakoś nie bardzo przypadła mi do gustu :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Orange punch jest przecudowny;D piękny kolor;D

    OdpowiedzUsuń
  8. zastanawiałam sie wczoraj :D dziekuje;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolorki :) nie mogłam się wcześniej przekonać do tych szminek w kredce ale teraz chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Orange Punch wygląda świetnie na Twoich ustach! Mam jedną kredkę z tej serii i jestem z niej bardzo zadowolona. U mnie wygrała z wychwalanym Revlonem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na ustach wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Orange Punch wygląda rewelacyjnie na Twoich ustach ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Oba odcienie pięknie prezentują się na ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląd bloga mi się bardzo podoba :) Brakuje mi tylko Twojej fotki gdzieś :)
    Kolory ust super.

    OdpowiedzUsuń
  15. Obie kredki wygladaja przepieknie na ustach ze wskazaniem na druga bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiałam się nad ich kupnem- myślałam że są słabsze !! a tu proszę :) efekt Red jest super !! Bardzo mi się pododba <333

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne kolory :) podobają mi się

    OdpowiedzUsuń
  18. Orange Punch wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Obie mi się podobają, ja mam w innym kolorku i jestem z niej zadowolona, dlatego zastanawiam się nad kupnem jeszcze jednej :)

    OdpowiedzUsuń