2014/01/16

RECENZJA: CIENIE PIERRE RENE


 OPIS:

Cienie do powiek zamknięte w szufladce z pacynką ukrytą w zasuwanym wieczku. Występują w wielu kolorach, posiadają wersje: matową, perłową i drobinkową.
Cena: 8zł / 1,5g 

Odcienie które posiadam:
- metalic elegance beige #104
- metalic champagne #142
- metalic secret violet #144
- matowy narcise #48

MOJA OPINIA:

- bardzo trwałe

- baaardzo dobrze napigmentowane
- małe, wygodne opakowania z dołączoną pacynkę (perłowe)
- możliwość delikatnego stopniowania intensywności koloru
- zmywanie ich nie sprawia problemu

- super cena, czasem nawet ok. 4 zł na promocji :)
- łatwo dostępne - Natura, Jasmin, drogerie osiedlowe
- bardzo duży wybór kolorów
- przyjemna konsystencja, zwłaszcza cieni perłowych, są niezwykle kremowe
- lekko się obsypują
- dobrze się rozcierają

Dla osób szukających cieni dobrej jakości w stosunkowo niskiej cenie to na prawdę polecam! Pokuszę się nawet stwierdzeniem, że są lepsze niż Kobo, a są sporo tańsze.

Jeżeli chcecie zobaczyć jeden z nich w akcji, to zapraszam do wpisu makijażowego z użyciem żółtego odcienia >>klik<< 


Miałyście już z nimi do czynienia? 

Jaka jest Wasza opinia? 

 

17 komentarzy :

  1. Kojarzę te cienie :) Są godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym je kupiła, muszę się za nimi rozejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kolorki.... zwłaszcza te pierwsze 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W swojej kolekcji z tej firmy mam podkład Skina Balance i puder brązujący, które również są godne uwagi. Na chwilę obecną moje ulubieńce. Czas chyba wypróbować cienie:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Będąc w Naturze rzucę na nie okiem ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję skorzystać i pamiętam, że mi pasowały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę im się bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam perłowe i bardzo je lubię, zwłaszcza pigmentację i wybór kolorów. Przyznam, że czasami mam problem z ich otwarciem. Zamawiałam prosto ze strony producenta i dostałam gratis błyszczyk. Przesyłka była błyskawiczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam do nich słabość bo mój pierwszy cień pochodził właśnie z tej firmy. Karmelowy brąz - coś takiego. Bardzo go lubię do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystkie piękne! nie miałam niestety okazji ich testować.

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie miałam okazji używać tych cieni, zastanawiałam się niedawno nad zakupem kilku kolorów, lecz nie czytałam jeszcze opinii na ich temat więc zrezygnowałam z zakupu. Teraz wiem, że kiedy nadarzy się okazja mogę śmiało z niej korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też uwielbiam te cienie głównie za ich pigmentacje i konsystencje. Co ciekawe, ja kupowałam je całkiem niedawno w drogerii Jasmin i mają zupełnie inne opakowanie-takie zwykłe z klapką bez aplikatora. Dlatego troche sie zdziwiłam jak zobaczyłam Twoje:)

    OdpowiedzUsuń
  13. zastanawiałam się nad nimi, widze że jednak warto je kupić ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Już od kilku osób słyszałam, że kosmetyki tej firmy są dobre. Jest jednak coś, co mnie odstrasza - design opakowań wydaje mi się tandetny i przez to i kosmetyki wyglądają na tanie (w sensie tanioszki z kiosku Ruchu od której nie można nic wymagać). W dodatku zawsze widzę je w drogeriach Natura i tam szafy PR są... puste! Kiedy tam nie jestem, zawsze leżą te same produkty i chyba tylko czekają na koniec terminu ważności.
    Może w końcu się przełamię. Ale wtedy - tylko zakupy przez internet!

    OdpowiedzUsuń
  15. I żeby nie było - swatche wyglądają bardzo dobrze, po prostu w opakowaniu (gdy cienie są przykryte szybką) tego nie widać.

    OdpowiedzUsuń