2014/02/11

RECENZJA: ANIDA EMULSJA MICELARNA DO MYCIA TWARZY

OBIETNICE PRODUCENTA:
Zalecana do codziennego mycia skóry suchej, wrażliwej i podrażnionej. Dokładnie i łagodnie oczyszcza skórę, zapobiega wysuszeniu, nawilża, zmiękcza, wygładza skórę. Może być również stosowana do usuwania makijażu. Emulsja zachowuje naturalną barierę ochronną skóry. Nie zawiera parabenów ani środków zapachowych.

Cena: 9zł / 300ml


SKŁAD:
Aqua, Cetyl Alkohol, Cocamidopropylbetaine, Ceteareth-20 /and/ Cetearyl Alcohol, Callendula Officinalis Extract, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis, Sodium Laureth Ether Sulfate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.


MOJE SPOSTRZEŻENIA:
- prosty skład bez parabenów, o wiele lepszy niż w przypadku Cetaphilu
- świetny dla cery wrażliwej, suchej i podrażnionej
- jest delikatny, a po umyciu nie czuć żadnego ściągnięcia
- wygodne, higieniczne opakowanie z dobrze działającą pompką
- bezzapachowy
- przyjemna kremowo-żelowa konsystencja
- średnio radzi sobie z wodoodpornym eyelinerem i tuszem, ale nie stosuje tego produktu do demakijażu, tylko już po, także nie przeszkadza mi ten fakt
- niestety ciężko dostępny, poza apteką, w której go kupiłam, nigdzie go nie widziałam
- bardzo tani
- wydajny
- można go stosować bez użytku wody

Dla mnie jest to ideał wśród zmywaczy do twarzy, choć nie mam porównania do innych tego typu produktów (Cetaphil, Fisiogel), myślę że nie zamienię go już na nic innego, chyba że go wycofają (odpukać...) Bardzo serdecznie wszystkim polecam!

17 komentarzy :

  1. kosmetyk nie dla mojej cery, chociaż zimą kiedy moja skóra bywa wysuszona zdarza mi się używać kremu Cethapil i bardzo fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kosmetyk jest raczej dla każdego typu skóry, nawet tłustej, silne żele, które naruszają nasza barierę ochronną nie robią niczego dobrego dla naszej cery. A krem Cetaphil też bardzo lubię :)

      Usuń
  2. Uwielbiam krem do rąk Anidy, więc ta emulsja też ogromnie mnie ciekawi. Za taką cenę aż żal go nie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy do rak Anida są moimi ulubionymi :)

      Usuń
  3. myślę, że by mi się przydał. skusiłabym się na niego

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na razie wróciłam do OCM, ale może kiedyś się skuszę, jak już znudzi mi się olejowanie, bo emulsja brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię krem do rąk z tej serii, może na tą emulsje też się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę się na nią skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie sama bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy produkt. gdzie można go dostać? w aptekach? :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja skóra sucha i wrażliwa z chęcią by się posmakowała tym specyfikiem . Gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy, ale jestem zaciekawiona. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skusiłabym się na ten kosmetyk :( , nawet widziałam go w aptece ale w składzie znajduje się Sodium Laureth Ether Sulfate - SLS. Moja skóra jest bardzo wrażliwa i mam uczulenie na ten składnik.

    OdpowiedzUsuń
  12. super blog obserwuję :) pozdrawiam
    blogerka ze Szczecina, Paulina.
    paullista.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam tego produktu, więc nie będę go oceniać, ale co do braku, tudzież zawartości parabenów - jest to kontrowersyjny temat, ale... obecnie wiemy, że parabeny nie są rakotwórcze i udowodniono to w rzetelnych badaniach. Co więcej, spełniają one rolę konserwantów i hamują rozwój bakterii, a chyba nikt nie chciałby dorodnych kolonii bakteryjnych w swoich kosmetykach. Oczywiście, preparaty zawierające parabeny nie powinny być stosowane przez osoby uczulone na nie, ale nie trzeba się też bać ich jak "diabeł święconej wody".

    Poza tym bardzo podoba mi się Twój blog, recenzje są wiarygodne i profesjonalne, widać, że wkładasz w pisanie postów wiele pracy. Myślę, że będę tu częściej zaglądać :-)

    http://nowoczesnadama.blogspot.com/
    http://instagram.com/marta_verdi

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ogólnie rzadko używam specyfików do mycia twarzy:) To jest chyba ta sama firma co ma ten dobry krem do rąk:)

    Myslałam kiedyś nad zakupem Cethapilu ale może skuszę się na to:)

    Głupio mi ale napiszę:) Zmieniłam adres bloga i słyszałam że niektórym nie przekierowuje tylko wyświetla się informacja że blog został usunięty:) Otóż nie usunięty a przeniesiony:) Od teraz już nie ma a girls guide to london:) Teraz zapraszam na maxivsminimalizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama niedawno ją kupiłam, ale na razie czeka na swoją kolej :) Myślę, ze może być niezłą alternatywą dla Physiogelu :)

    OdpowiedzUsuń