2014/02/06

ULUBIEŃCY STYCZNIA '14



Ahh... Jestem już po sesji i z ulgą, bez żadnych wyrzutów sumienia, że tracę cenny czas, który mogłabym przeznaczyć na naukę, mogę bez limitu pisać posty, odpowiadać na Wasze komentarze i wiele, wiele innych bardzo przyjemnych rzeczy :) Dawno nie było u mnie ulubieńców, ale czas to zmienić, bo trochę przybyło mi produktów, na dodatek samych świetnych. 


  • Anida emulsja micelarna do mycia twarzy - znalazłam swój ideał do mycia twarzy, mam cerę suchą i prawie każdy żel powodował u mnie ściągnięcie cery, wysuszanie a niekiedy nawet pieczenie. Szukałam czegoś bardzo delikatnego, przed tym używałam mydła allepp, ale niestety też było zbyt agresywne dla mojej twarzy. Myślałam nad Cetaphilem albo Fisiogel, ale znalazłam coś o wiele tańszego i z lepszym składem. Kupiłam go za 6,50 zł i to był jeden z lepszych zakupów kosmetycznych jaki mogłam sobie zafundować. Myślę że opisze Wam go dokładniej w osobnym poście, bo zasługuje na większą uwagę. 
  • Pasta cynkowa - produkt znany każdemu, ja postanowiłam kupić go po filmiku nissiax >>kilik<< , która bardzo zachwalała jego działanie i muszę powiedzieć, że jestem bardzo mile zaskoczona, moja cera jest teraz w nie najlepszym stanie i zdecydowanie ten specyfik bardzo mi pomaga. Postanowiłam ograniczyć moja pielęgnację do minimum, czasem nawet nic na nią nie nakładam, by przywrócić mojej cerze równowagę i żeby sama potrafiła się lepiej bronić, bo niestety przesadziłam ze wszelkimi produktami do cery trądzikowej i wysuszyłam na wiór. Pasta cynkowa mieści się w moim minimum, nakładam ją zawsze na noc punktowo na niedoskonałości, albo solo albo na krem/masło shea, a rano pryszczyki są zmniejszone, podsuszone, podgojone, bez stanów zapalnych. Pasta jest bardzo wydajna, bardzo tania i zostaje stałym bywalcem mojej kosmetyczki.
  • Prestige hyaluronic repair złote płatki pod oczy - kupiłam je z myślą o imprezie i okazały się zbawienne. Nie dość, że na codzień cienie pod oczami to u mnie sprawa normalna to w czasie sesji strefa pod oczami znacznie się pogorszyła. Wystarczyło nałożyć te płatki na ok 20-30 min, a skóra bardzo rozjaśniała i stała się super nawilżona ♥ Wyglądałam dość zabawnie, bo resztę skóry twarzy miałam zaczerwienioną, a okolice oczu były prawie białe xD Moim zdaniem to bardzo udany produkt i sprawdzi się nie tylko przed większymi wyjściami.

  • MAC brush cleanser płyn do czyszczenia i dezynfekcji pędzli - nie żałuję, że go kupiłam, jest świetny. Bardzo mi pomógł przy makijażach studniówkowych, gdzie miałam po 5-6 dziewczyn na dzień, a niestety nie mam tylu pędzli by starczyło dla każdej bez potrzeby ich mycia i w sumie dzięki temu płynowi nie potrzebuje. Skutecznie czyści i pędzle wysychają w mgnieniu oka, do tego jest bardzo wydajny, wystarczy kilka kropel by dobrze umyć pędzel, na pewno starczy mi na bardzo długo.
  • MAC pędzel #129 - bardzo uniwersalny pędzel, poza nakładaniem podkładu można zrobić nim wszystko: wykonturować twarz, nałożyć puder, róż, rozświetlacz i inne produkty niekremowe. Ma specyficzne, sprężyste, dość twarde, ale nie kłujące włosie, które bardzo mi odpowiada. Jest to najczęściej używany pędzel w minionym miesiącu.
  • MAC pędzel #217 - w 100% satysfakcjonujący zakup! Nie wierzyłam w niego, póki nie spróbowałam. Odkąd go kupiłam, nacodzień, do makijażu oka używam tylko tego pędzla, nie umywa się do odpowiednika z Maestro, ale chciałabym tez porównać go do Hakuro i Zoeva. Pracuje się z nim idealnie, gdyby się jeszcze sam czyścił... :D

  • MAC róż harmony - używam go jako bronzer i do konturowania, muszę przyznać, że jak do tej pory lepszego produktu do tego przeznaczonego nie miałam. Ma idealny kolor, zero pomarańczowego tonu, świetnie się rozprowadza, nie robi plam, długo się utrzymuje i po miesiącu stosowania nie widać żadnego zużycia.
  • MAC pro longwear concealer - znalazłam swój idealny korektor ♥ Lekki, trwały, bardzo dobrze zakrywa moje sińce pod oczami, jak i również wszelkie niedoskonałości i wypryski, nie wysusza okolic oczu oraz ma higieniczne opakowanie. Poszukiwania korektora pod oczy zostały zakończone!
  • Make Up For Ever aqua brow #25 - po tak długim chciejostwie mam swoją farbkę do brwi i skradła moje serce, potwierdzam każdą dobra opinię na temat tego kosmetyku :)
W styczniu zdecydowanie wygrywa MAC, jest to moje pierwsze zetknięcie z tą firmą i jestem mega oczarowana i gotowa na więcej. Sądzę że MAC również pomógł mi zakończyć poszukiwania idealnego podkładu, będąc w salonie poprosiłam po próbkę Studio Sculpt, po kilkakrotnym użyciu jestem zakochana, w niedługim czasie na pewno go zamówię i powiem Wam czy na pewno znalazłam Graala wśród podkładów. Może któraś z Was ma ten podkład i podzieli się swoją opinią? ;>

34 komentarze :

  1. Świetny kolor ma ten róż z Maca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no faktycznie, że imienniczka, a ja CIebie czytam i do tej pory o tym nie wiedziałam, a przecież wszystkie Emilie powinny trzymać się razem haha :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no Mac to genialna firma, będę to powtarzać do upadłego;) kocham ich produkty;D ale tego pędzelka jeszcze nie posiadam:( trzeba to koniecznie nadrobić;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero zaczynam przygodę z MAC. Czekam na przesyłkę z eyelinerem i cieniem do oczu, zobaczymy jak nam się ułoży ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Emulsję Anida kupiłaś w aptece? Może jakies sieciowej, bo chyba nie widziałam tej firmy w SP ani Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w aptece :) Niestety w żadnych drogeriach go nie widziałam :c Ale mam nadzieję, że niedługo zawitają na półki łatwo dostępnych sklepów :)

      Usuń
  6. Czekam na recenzje emulsji Anida, bo cena interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pasta cynkowa i płatki pod oczy są również moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę zakończenia sesji :) mi został jeszcze jeden, najgorszy egzamin :) ale powoli do przodu :)
    piękny jest ten róż z Maca! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pasta cynkowa to również mój ulubieniec, a aqua jest na mojej wishliscie ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Płyn Anida moj numer 1 na liście, tyle się o nim pozytywnego naczytałam ale chce najpierw wykończyć wszystkie pozostałe, ja go upatrzyłam w aptece doz :) (polecam te apteki:) 300 ml za taka cenę http://www.doz.pl/apteka/p67032-Anida_Medi_Soft_emulsja_do_mycia_twarzy_micelarna_300_ml

    OdpowiedzUsuń
  11. Te płatki pod oczy mnie bardzo zaciekawiły, takie wynalazki z reguły się u mnie nie sprawdzają, ale może te by dały radę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam na razie maści cynkowej, a nie pasty, ale podejrzewam, że jak mi się skończy to kupię pastę :) Muszę wypróbować tą emulsję micelarną do mycia twarzy z Anidy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. MACowy płyn do czyszczenia pędzli i 217 bardzo sobie chwalę, Anidę mam ogromną ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnia trójka to moje marzenia, muszę je w tym roku wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Korektor z MACa również podbił moje serce <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem różu Harmony z MAC. Na różnych zdjęciach jego kolor jest różny dlatego mam pytanie co ciebie. Jaki jest to dokładnie kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem raczej słaba w opisywaniu odcieni, dla mnie jest to po prostu idealny odcień do konturowania, doskonale imituje cień, jest to chłodny brąz bez żadnego pomarańczowego czy rudego tonu :) Jak chcesz mogę zrobić zdjęcia i przesłać Tobie na maila? ;>

      Usuń
    2. Byłoby świetnie :) mój mail: konwalia.27@o2.pl

      Usuń
  17. Krem do rąk z Anidy jest moim ulubieńcem od dawna, emulsja też wydaje się ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie emulsją :) Bardzo podoba mi się grafika bloga jak i cały blog! Obserwuję :)!

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo zaciekawił mnie ten żel z anidy, o i oczywiście wszystkieg MACa zazdroszczę, jeszcze się niestety niedorobiłam, ale chyba muszę w coś zainwestować ;-) a gdybyś miała wybrać jedną rzecz z MACa to co by to było :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciężkie pytanie :D Jak byłam w salonie MAC to tez pytałam o to ekspedientki i one odpowiadały 217 :) I chyba na razie podzielam ich zdanie, wiem ze za jeden pędzel 105 zł to strasznie dużo, ale to jest inwestycja na lata i na prawdę wiele ułatwia :)

      Usuń
    2. To prawda :-) zwłaszcza jeśli ten odpowiednik Maestro nie jest takim 'odpowiednikiem' ;-) no to chyba trzeba zbierać ;-)

      Usuń
  20. Ja zamiast pasty cynkowej używałam Sudomax i byłam oczarowana tym, jak działał. Wielka przykra niespodzianka - na noc nakładałam ten krem i rano praktycznie nie było jej widać :) Piękny róż z MACa. Niestety nie mam w pobliżu salonu, ale jak będę w Krakowie to muszę tam zajrzeć, kusza mnie przede wszystkim róże i korektor :) Pozdrawiam serdecznie i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pasta cynkowa uzywam jej czasami ale terazzamienilam ja sudocream ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mac pro longwear jest rowniez moim ulubiencem wsrod korektorow :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te płatki z Prestige też używałam, ale nie jestem pewna co do ich działania, więc muszę wypróbować je raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń