2014/03/02

RECENZJA: MAKE UP FOR EVER AQUA BROW #25



Hej dziewczyny!

Dziś chciałam Wam przybliżyć swoją opinię na temat kultowego już produktu firmy Make Up For Ever tzn. Aqua Brow. Ja posiadam odcień #25 i uważam, że pasuje mi idealne, poza tym używam go na większości klientek i również świetnie się spisuje, więc można powiedzieć, że jest to kolor dość uniwersalny, nie za ciepły nie za zimny. Także jeżeli jesteście zainteresowane zapraszam do dalszego czytania :)

OBIETNICE PRODUCENTA:
Ekstremalnie wodoodporny cień do brwi w kremie. Formuła oparta na bazie wosków naturalnych i syntetycznych pigmentów. Dostępny w siedmiu odcieniach. 
Cena: 89 zł / 7 ml (Sephora) - polecam zapolować na promocję -20% :)
Ważny 12 miesięcy od otwarcia.

MOJE SPOSTRZEŻENIA:
- niesamowita trwałość! :O
- mega wydajny, wystarczy wycisnąć odrobinkę, by pięknie podkresić brwi
- faktycznie jest wodoodporny, ciężko go nawet zmyć z ręki mydłem
- bardzo wygodne i higieniczne opakowanie, możemy wycisnąć tyle produktu, ile chcemy
- wygląda bardzo naturalnie, rysujemy nim precyzyjnie po skórze, a na włoskach nic nie zostaje, tak jak w przypadku cienia, który czasem lubi osadzać się na włoskach
- możemy narysować nim bardzo cieniutkie kreseczki, które idealnie imitują włoski
- osoby z dużymi ubytkami w brwiach będę z niego bardzo zadowolone
- świetna żelowo-kremowa konsystencja
- jeżeli przesadziłyśmy z ilością, można wyczesać go szczoteczką, dla uzyskania bardziej delikatnego efektu
- cena jak najbardziej adekwatna do wydajności i działania produktu
- jeżeli chodzi o nakładanie, to najlepiej do tego sprawdza się u mnie polecany przez Maxineczkę pędzel z Sephory #15

Wg mnie jest to mały cud w tubce ♥ Odkąd zaczęłam robić zdjęcia makijaży na bloga, bardziej zajęłam się swoimi brwiami i przeszły niemałą metamorfozę, jeszcze nie tak dawno nie malowałam ich na codzień wcale, teraz w mojej codziennej makijażowej rutynie nie mogę pominąć tego elementu. Można powiedzieć, że stałam się trochę "brwiową maniaczką" i dla takich jak ja bardzo polecam ten produkt, jest godny uwagi, ale może nie niezbędny. Dla posiadaczek idealnych, gęstych brwi bez ubytków myślę, że wystarczy cień czy kredka. Jeżeli szukacie czegoś podobnego, o kremowej konsystencji, z fajną trwałością to możecie spróbować cienia w kremie z Maybelline color tattoo w odcieniu 40-Permanent Taupe, ale dla mnie i tak wygrywa Aqua Brow, odkąd go mam stosuje tylko jego i myślę, że prędko się to nie zmieni :)

Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda moja brwiowa rutyna zapraszam >>tu<<.

Podaję Wam też świetne filmiki instruktażowe >>Maxineczki<< oraz >>Red Lipstick Monster<<. Miłego oglądania! :)


21 komentarzy :

  1. Może kiedyś się skuszę na tą farbkę do brwi ;)
    Narazie jednak fundusze nie pozwalają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi też przydałaby się metamorfoza brwi od podstaw, czyli regulacji

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę pięknie wygląda, niestety cena mnie jak na razie odstrasza :P Może kiedyś się skuszę, bo wiele jest o nim pochlebnych opinii :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz dopiero widzę jak prezentuje się z bliska. Osobiście używam właśnie Color Tatto i jestem bardzo zadowolona, inne cienie poszły w odstawkę. Jednak kto wie może kiedyś się i ta tę farbkę skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa jestem czy mi by podpasował - ja jednak źle wyglądam w mocniej podkreślonych brwiach... albo się przyzwyczaiłam do siebie w nie podkreślonych

    OdpowiedzUsuń
  6. mi kończy sie właśnie Sephorowa próbka i jestem pewna, że go chcę :) Czekam na jakieś % w sepho.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie sobie zamówiłam i mam nadzieję, że jutro już będzie u mnie <3 :D Tyle że ja najciemniejszy kolorek, bo mam czarne włoski :D Już się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! :D Daj znać ja się u Ciebie spisuje :)

      Usuń
  8. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tym produkcie, jednak cena jest naprawdę wysoka. Osobiście najbardziej odpowiada mi efekt podkreślenia brwi cieniem - ogólnie nie mam problemów z nimi ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja do brwi używam teraz Maybelline pernament toupe bo jako cień się średnio spisuje u mnie. Aqua ma jednak trochę za wysoką cenę jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena mnie skutecznie odstrasza :((

    OdpowiedzUsuń
  11. kurka, a ja nie umiem się nauczyć jego obsługi i rzuciłam w kąt po kilku próbach :)
    ale muszę dać mu drugą szansę i któregoś dnia popróbować się z nim oswoić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie mów ze taka sierota jestes :P

      Usuń
    2. Haha :D No właśnie, właśnie, do roboty, bo szkoda żeby tak mega produkt się marnował gdzieś samotny w kącie :)

      Usuń
  12. Bardzo podoba mi się efekt jaki daje na rzęsach. :)
    Ale ta cena mnie odstrasza, chociaż może kiedyś ją kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na brwiach ;-) Ja tez na poczatku bylam bardzo sceptycznie nastawiona ale chcialam przetestowac na wlasnej skorze ;-)

      Usuń
  13. Myślę, że kiedyś się na niego skuszę :) na razie używam cienia z Maybelline i jestem zadowolona :) chodź efekt po Aqua Brown jest świetny!
    Pozdrawiam,
    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz śliczne brwi, a farbka świetnie je podkreśla. Sama chyba nie umiałabym jej użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ten Maybelline i jakoś nie ciągnie mnie do tego małego cudu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam 20 i kolor był za rudawy, szkoda, że nie było akurat wtedy 25:/ może jeszcze kiedyś przymierzę się do zakupu...

    Piękne brwi!

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio miałam ją w koszyki i odłożyłam... bardzo żałuję :/

    OdpowiedzUsuń