2014/10/30

GUERLAIN TERRACOTTA BRONZING POWDER

Hej dziewczyny!

Bronzery i róże to produkty, które lubię chyba najbardziej z kosmetyków do makijażu twarzy, oczywiście zaraz za podkładem i korektorem, bo bez tego ani rusz. Potrafią pięknie ożywić buzię oraz odebrać nam trochę zmęczenia. Nie jest łatwo znaleźć bronzer, który będzie pozbawiony pomarańczowych czy ceglastych odcieni, dlatego byłam ciekawa jak  sprawdzi się produkt w najwyższej półki...


Pamiętajcie by nie mylić ze sobą bronzera i pudru do konturowania, są to, według mnie, dwa różne produkty. Tak jak bronzerem nie powinnyśmy konturować twarzy, tak pudrem do konturowania jej nie opalamy. Dla mnie bronzer powinien mieć  złoto-oliwkowo-brązowy odcień, którym możemy ładnie ocieplić skórę i nadając jej naturalnie wyglądającą opaleniznę. 

Jak jest z Terracottą?
- jest dość ciemny (mam nr 03) i bardzo dobrze napigmentowany, trzeba się z nim obchodzić ostrożnie, za to odcień w 100% trafia w moje gusta
- nie ma widocznych drobinek, w opakowaniu wygląda na całkowicie matowy, ale jak widać na swatchu, daje przepiękny, złocisty blask
- konsystencja jest zbita, produkt nie pyli się jak szalony przy najlżejszym dotknięciu pędzla, dlatego z pewnością będzie super wydajny, w dodatku jest mega jedwabisty w dotyku...coś cudownego 
- bardzo dobrze się blenduje, aczkolwiek dla bladolicych i mniej wprawionych osób, ze względu na ciemny kolor, radzę po prostu wybrać jaśniejszy odcień czyli np. 01 lub 02
- do trwałości nie mam żadnych zastrzeżeń, "siedzi" na mojej twarzy przez cały dzień
- opakowanie porządne i trwałe, jak na tak drogą markę przystało, ale jeśli chodzi o aspekty estetyczne to bez szału, są ładniejsze :)
- nie mogę pominąć pięknego zapachu, dzięki któremu możemy odczuć, że mamy do czynienia z produktem luksusowym 
- za 10 g, czyli całkiem nie mało płacimy 215zł i jest do dostania w Sephorze - stacjonarnie, jak i online >>link do sklepu<<

Podsumowanie: jeżeli chodzi o trwałość, konsystencję i bezproblemową aplikację to spokojnie możemy znaleźć wiele tańszych bronzerów, które będą miały te cechy. Inaczej sprawa wygląda jeżeli chodzi o odcień. Większość tego typu produktów z niższych półek jest po prostu pomarańczowa, a próby opalenia kończą się tandetny i nienaturalnym wyglądem. A więc, czy warto wydać na ten kosmetyk 215 zł? Do tej pory nie używałam lepszego bronzera, także moja odpowiedź brzmi TAK, choć warto polować na promocje, np. dni VIP w Sephorze, gdy jest co najmniej -25% na wszystkie kosmetyki, są one bodajże w grudniu, a to już całkiem niedługo...


23 komentarze :

  1. nigdy nie miałam tak drogich kosmetyków, ale wcale nie ubolewam nad tym, po wielu nieudanych próbach odnalazłam swój idealny bronzer z catrice, polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś, ale nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, żeby zostać dłużej. Z Guerlain uwielbiam brązery 4seasons ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze faktycznie daje złoty połysk, ciekawe.
    Aczkolwiek... Cena nie do przełknięcia dla mnie. Chyba, że zachorowałabym na niego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny ten bronzer, ale raczej nie dla mnie. Ja z Guerlain mam słabość do meteorytów. Jedne już mam i czaję się na kompaktowy puder. Ale dopiero, jak wykończę średniaka z Chanel.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie mierzyłam tak wysoko, ale skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie chciałabym mieć tak luksusowego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze śmieszy mnie przedstawianie kosmetyku ma palcach no i ten szpan pudełeczkiem z dwudziestu 0śmiu stron obfotografowanego, kuźwa, oceniasz kosmetyk, czy chwalisz się, że w ogól go posiadasz, no i gdzie skład????????? bo to ważny element recenzji, dla co poniektórych czytleniczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej na palcach niż w ogóle, w ten sposób można ocenić pigmentację produktu, ale co ja się tam znam... I jeżeli wymagasz dokładnej recenzji to dla Twojej dyspozycji masz 8 zdjęć, a o skład nigdy moje czytelniczki nie pytają, więc nie widzę potrzeby jego dodawania. jeżeli ktoś będzie chciał, to w każdej chwili mogę udostępnić. Poza tym nie oceniam składu, to go w recenzji nie zawarłam.
      Miło by było gdybyś się przedstawiła :) Pozdrawiam.

      INC.: TALC, NYLON-12, LAUROYL LYSINE, MAGNESIUM MYRISTATE, OCTYLDODECYL STEAROUL STEARATE, ETHYL HEXYL PALMITATE, HYDROGENATED POLYISOBUTENE, BORON NITRIDE, DIMETHICONE, PENTAERYTHRITYL TETRAETHYLHEXANOATE, ZINC STEARATE, ACRYLATES COPOLYMER, GLYCERIN, SERINE, METHICONE, PARFUM (FRAGRANCE), ALLANTOIN, CAPRYLYL GLYCOL, PENTYLENE GLYCOL, TOCOPHERYL ACETATE, SORBIC ACID, TOCOPHERYL LINOLEATE, SODIUM HYALURONATE, LIMONANE, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, ALPHAISOMETHYL IONONE, CITRONELLOL, HEXYL CINNAMAL, CINNAMYL ALCOHOL, GERANIOL, EUGENOL, BENZYL ALCOHOL, [+/- MICA, Cl 77891 (TITANIUM DIOXIDE_, Cl 77491, Cl 77492, Cl 77499 (IRON OXIDES), Cl 77163 (BISMUTH OXYCHLORIDE)]

      Usuń
    2. w tym 3/4 opakowania, no i octan wit.E, który uczula... :) pzd.
      Barbarella

      Usuń
  7. Fajny :-) Gdybym używała regularnie bronzera to pewnie bym się skusiła, ale jakoś wolę róże :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alicja Szpunar-Chyćko:) -ZAWSZE SIĘ PRZEDSTAWIAM - TO JEST MÓJ 1-SZY WPIS TUTAJ DZISIAJ - TJ.30 PAŹDZIERNIKA. Świetny ten kosmetyk , wspaniale opisany , rzeczowo , konkretnie ! Nigdy nie używałam bronzerów , może dlatego ,że mam jasną karnację i trudno do niej "dobrać" odpowiedni kolor :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Alicjo i mam nadzieję, że nie ostatni :) Również pozdrawiam!

      Usuń
  9. Uwielbiam produkty brązujące i przerobiłam ich już trochę jednak nie byłabym w stanie wydać na niego aż tak wysokiej kwoty :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam wersję moaziki terracoty i uwielbiam:) Po roku została jeszcze 1/4 bronzera - najbardziej wydajny z wszystkich jakie miałam:) Polecam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Mam nadzieję, że mi tez na tyle starczy <3

      Usuń
  11. Ja już w samym opakowaniu się zakochałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy obniżce -25% naprawdę korzystnie wyjdzie więc po świętach się za nim rozejrzę mam nadzieję ,że będzie dla mnie lepszy niz hoola z Benefit

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najpierw muszę się nauczyć obsługiwać bronzer. Opakowanie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja od niedawna używam bronzera ale widzę jak wielki daje efekt na buzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na paluszkach prezentuje się ciekawie - ale dlaczegóż nie ukazałaś go na buźce ?? :) Ja teraz kupiłam brązer z MIYO ♥ Jeny jak on pachnie !! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. gdyby mnie stać wydałabym tyle kasy na Guerlain <3

    OdpowiedzUsuń