2014/10/08

PIGMENTY INGLOT



Hej dziewczyny! 


Do kupna tych produktów namówiła mnie KatOsu i wiele innych dziewczyn, które porównywały te pigmenty do pigmentów z MAC, nie mogłam się nie skusić, zwłaszcza że jest tyle pięknych odcieni, od metalicznych, brokatowych, po zupełnie matowe. Zapraszam do lektury i oglądania zdjęć :)

OPIS PRODUCENTA:
Intensywne pigmenty do powiek, dostępne w wielu kolorach. Posiadają stabilne barwniki i luminooptyczne pigmenty, dzięki którym dostosowują się do źródła światła. Możliwe aplikacje: na sucho i na mokro.
Ważne 18 miesięcy od otwarcia
Cena: 27zł / 2g

Ocena na wizaż.pl: 4.07/5 z 91 opinii >>klik<<

SKŁADNIKI: C12-15 ALKYLBENZOATE, DIMETHICONE, ISOSTEARYL PALMITATE, ETHYLHEXYL PALMITATE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, CAPRYLYL GLYCOL, PHENOXYETHANOL, HEXYLENE GLYCOL, LUFFA CYLINDRICA SEED OIL[+/-(MAY CONTAIN): ALUMINUM CALCIUM SODIUM SILICATE, CALCIUM ALUMINUM BOROSILICATE, HYDROGENATED POLYISOBUTANE, LAUROYL LYSINE, MICA, PALMITIC ACID, SILICA, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, TIN OXIDE, RED 40 LAKE (CI 16035), YELLOW 5 LAKE (CI 19150), BLUE 1 LAKE (CI 42090), CARMINE (CI 75470), ALUMINUM POWDER (CI 77000), BLACK 2 (CI 77266), CHROMIUM OXIDE GREENS (CI 77288), IRON OXIDES (CI 77391, CI 77499), FERRIC FERROCYANIDE (CI 77510), FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE (CI 77510), TITANUM DIOXIDE (CI 77891)].



MOJE SPOSTRZEŻENIA:


- niesamowicie napigmentowane, zwłaszcza nałożone na mokro - coś niesamowitego
- można stopniować intensywność koloru od lekkiej chmurki koloru po metaliczne wykończenie
- kolor w trakcie noszenia absolutnie nie blaknie
- nie mam problemu z ich trwałością, po nałożeniu na powiekę są niezniszczalne
- duży wybór odcieni, z których wiele jest unikatowych i myślę, że warto je mieć 
- możliwość łatwego łączenia ze sobą kolorów
- zawsze kupuje je, gdy jest -20%, cena jest wtedy przyjemniejsza
- zachwycająco wydajne, nie wiem czy kiedykolwiek je zużyję, czasem warto poświęcić te 27 zł i - kupić jakiś kolor, który nas zachwyca, to dobra inwestycja na długi czas.
- bardzo ładne, trwałe, profesjonalnie wyglądające opakowanie, choć mogłoby mieć sitko
przy użyciu duraline można nim zrobić bardzo ciekawą, brokatową kreskę, zamiast inwestować w eyelinery.

- jak przy każdym sypkim cieniu należy uważać na osypywanie, wystarczy strzepnąć nadmiar pyłku i np. przysłonić policzek chusteczką, a najlepiej zacząć makijaż od malowania oczu (zawsze tak robię i nie muszę się martwić, że będę miała nieestetyczną chmurkę cienia pod oczami, co wiąże się z poprawkami i zazwyczaj dodatkową warstwą korektora, czy podkładu)





28 komentarzy :

  1. właśnie dziś szukałam czegoś sensownego na temat tych pigmentów :)
    trafiłaś z tym postem w 10!
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam pigmenty z Inglota! :-) mam 6 sztuk i z każdego koloru jestem baaardzo zadowolona.
    24 wpisuję na listę zakupów :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten jeden przypomina mi Insomnie z Makeup Geek :) wygladaja ciekawie :) bylam chcilam kupic ale szukam takiego jasno-rozowego do slubnych makijazu a nie bylo takiego ;/ pozatym mam 2 wiezyczki Glazel Visage i z 12 pigmentow makeup geek i ciagle sie zastanawiam czy potrzeba mi wydawac niepotrzebnie pieniadze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne kolory! 70 i 24 mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolory sa obledne musze kiedys wyprobowac;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj bardzo lubię! Dla mnie na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tych chcę tylko 85, ale mam na oku jeszcze inne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne są ;) Jestem ciekawa jak wyglądają na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam pigmenty Inglot i mogę je każdemu polecić <3
    Zainteresował mnie nr. 70 ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jeden w mocnym, kobaltowym kolorze i fakt, jest świetnie napigmentowany. W połączeniu z Duraline trudno zedrzeć go z oka i pędzelka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. wlasnie takiego złotka szukałąm dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pigmenty INGLOTA i tak jak napisałaś są piękne, trwałe, intensywne i nie kończące się, więc ja też jak najbardziej polecam i kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  13. aale świetne te pigmenty! jakie wspaniałe kolory :)może zainwestuję w chociaż jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem totalnie zakochana w pigmentach Inglota. Moje ukochane które mam to 84, 85, 86 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne kolory :) niestety nie mam jeszcze pigmentów z Inglota, ale na pewno sobie kupię ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również jestem fanką pigmentów oraz innych kosmetyków Inglota! Przechodząc obok ich stoiska lub sklepu nie mogę się oprzeć, by znów coś nie wpadło do mojej kolekcji kolorówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam chyba 84 ..taki duochrome...no zakochana jestem na zaboj :) < nie bylo mnie tu dawno i Cie zaspamuje teraz hehe ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, wybaczam :D a 84 chętnie się przyjrzę z bliska :>

      Usuń