2015/01/03

ULUBIEŃCY GRUDNIA '14


Hej dziewczyny!
Oj grudzień zdecydowanie był miesiącem prezentów (zwłaszcza takich od siebie dla siebie), co za tym idzie było dużo testowania. Wszystkie testy przebiegły pomyślne, więc będziecie mieli dzisiaj o czym czytać :)

Gąbeczka Beauty Blender - nie uwierzyłam w jej moc póki nie wypróbowałam na własnej skórze. To zupełnie inna bajka niż nakładanie podkładu palcami, czy pędzlem. Ta metoda jest o wiele wygodniejsza i szybsza, a efekt nie do pobicia. Na pełną recenzję zapraszam do >>osobnego postu<<.

Balsam do ust Clarins - jeżeli miałabym go posumować jednym zdaniem to napisałabym, że mogę spokojnie zapomnieć o czymś takim jak spierzchnięte usta. Jest genialny w swoim działaniu i zdecydowanie wart swojej ceny.

Krem pod oczy Clinique - młodsza już niestety nie będę i dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że moja skóra już trochę lat ma i przydałaby się jakaś prewencja przeciwzmarszczkowa, zwłaszcza że mam skórę suchą, zwłaszcza po oczami. Chciałam czegoś odżywczego, gęstego. Drogeryjne specyfiki, które testowałam ani trochę mnie nie satysfakcjonowały. Stwierdziłam, że nie ma co wydawać kasy na kolejne buble i wolałam postawić na coś droższego, ale faktycznie działającego. Nie mam go długo, ale odkąd używam tego kremu skóra pod oczami stała się o wiele gładsza, bardziej miękka i elastyczna. Po prostu lepiej wygląda, a o to mi właśnie chodziło.

Pomadki Rouge Edition Velvet - piękne kolory. Bardzo napigmentowane. Cudowne, matowe wykończenie. Genialna trwałość. Brak wysuszenia ust na wiór. Te szminki maja jeszcze wiele zalet o których możecie przeczytać w >>osobnym poście<<. Skusiłam się na nie podczas rossmanowskiej promocji 1+1. Standardowa cena, czyli 50zł, za drogeryjny kosmetyk, jak dla mnie jest zbyt wygórowana. W sklepie internetowym E-Zebra możemy kupić te pomadki za 27,74zł >>link<< i taka cena zdecydowanie bardziej do mnie przemawia :D 

Podkład Inglot HD - dzięki kochanej Agacie z bloga >>Perfekcyjny wygląd<< mogłam kupić go taniej o 40%, za co jeszcze raz serdecznie dziękuję. Zakupu absolutnie nie żałuję. Standardowa cena jest dość wysoka, biorąc po uwagę ceny innych produktów tej firmy, ale według mnie ten produkt jest tyle wart, zwłaszcza, że mamy go aż 35 ml zamiast standardowych 30 ml. Pięknie wygląda na twarzy, krycie można stopniować, konsystencja bardzo kremowa. W połączeniu z gąbeczką BB aplikacja to marzenie. Na pewno napisze o nim osobny post i pokażę na zdjęciach na co go stać.

Mineralny podkład Era minerals - mój drugi podkład mineralny i drugi hit. Sprawdza się genialnie przy mojej cerze skłonnej do trądziku. Uwielbiam go solo, jak i do aplikacji na podkład płynny by uzyskać większe krycie. Już niedługo opowiem Wam o nim więcej.

Zestaw pędzli Zoeva Classic Eye Set - w tym momencie nie wyobrażam sobie makijaż bez tych pędzli. Po więcej informacji zapraszam do >>osobnego wpisu<<.

Dajcie znać o swoich hitach miesiąca. Jeżeli macie swoje posty na ten temat, wklejajcie linki, chętnie poczytam :)


33 komentarze :

  1. Szminki z Bourjois uwielbiam!;) Gąbeczke w końcu muszę kupić:) zaciekawił mnie podklad z Inglota oraz krem pod oczy;) czekam na dalsze recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Balsam Clarins i krem Clinique tez bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę w końcu kupić tą gąbeczkę. ;)
    Jeśli chodzi o mojego bloga, to zrobiłam ulubieńców, ale są tam tylko trzy kosmetyki.

    hollyandholly1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pędzle Zoeva mnie zmiotły, są rewelacyjne! Bardzo zaciekawił mnie balsam Clarinsa, muszę go pomacać w sklepie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Beauty Blender jest niezastąpiony, tak samo pędzle Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten podkład Inglot mnie zaciekawił. A co do BB, odkąd go mam to do pędzli już nie wróciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te pomadki to i mój hit, a teraz była możliwość ich kupna w superpharmie 1+ 1 za 50 zł!pędzle zoevy też kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bardzo lubię te szminki - są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś zastanawiałam się nad tym podkładem z inglota i widzę, że źle zrobiłam nie kupując go ;) czekam na recenzje tego podkladu mineralnego, bo sama takiego jeszcze nie uzywalam i nie wiem za bardzo jaki sobie kupic na poczatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak Ty kusisz... Chyba się w końcu zdecyduje na te pędzle, choć rzadko robię pełny make up oczu to pędzli by się chciało... No i ten balsam do ust (wszelkie takie to moja kosmetyczna pieta achillesowa:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh ta nasze kobiece chciejostwo :D

      Usuń
  11. Kiedyś się skuszę na te pomadki, choć obiecałam sobie przystopować z kupowaniem mazideł do ust - to już chyba podchodzi pod uzależnienie...

    Ja ostatnio przeszłam na nawilżanie twarzy naturalnymi środkami i to zdecydowanie mój hit grudniowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podkład z Inglota chce sobie kupić ;)
    U mnie na blogu są ulubieńcy roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pomadka z Bourjois to również mój ulubieniec, z tym, że ja mam kolor 07 Nude-ist :)
    a o tym podkładzie z HD wszyscy ciągle wspominają i chyba będę musiała się w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gąbeczkę BB umieściłam w swoich odkryciach minionego roku, a podkład Inglota HD właśnie miałam kupić :) Cieszę się niezmiernie, że bardzo dobrze współgra z gąbeczkę, ponieważ teraz jego zakup to dla mnie tylko czysta formalność :)
    Uwielbiam również matowe pomadki Bourjuis :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Minerały to moja miłość :) nie zamienię na żadne płynne podkłady :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie to marzy się wreszcie oryginalna gąbeczka BB :)

    OdpowiedzUsuń
  17. z Twoich ulubieńców mam tylko gąbeczkę i również jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam właśnie, ze nowości z Inglota są świetne, i te podkłady i rożne pudry ;) jak pokończyli co mam, to na pewno tam zaglądnę i pomacam ;) a set z Zoevy mi się marzy! Mam na razie 2 pędzle do oczu i jeden flat top do minerałków i jestem zakochana!

    OdpowiedzUsuń
  19. Te pomadki robią furorę już chyba na każdym blogu :)) ciekawi mnie ten podkład, muszę przyjrzeć się odcieniom. A krem pod oczy z clinique miałam w miniaturce i był to jeden z lepszych jakie miałam :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam BB! Nie rozstaję się z nim już drugi rok i żadna inna gąbka nie da nam tak pięknego wykończenia jak BB:) Podkład Inglot jest na mojej zakupowej liście:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Krem pod oczy Clinique kusi mnie od dawna

    OdpowiedzUsuń
  22. Bourjois Rouge Edition Velvet to również mój hit :) Kupiłam dwa odcienie :D A krem Clinique i balsam z Clarins bardzo mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem ciekawa podkładu Inglota :-) Wiele osób go chwali...

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekam więc z niecierpliwością na recenzję podkładu z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  25. O podkładach Inglota czytam dużo pozytywów. Chętnie poznałabym się z którymś bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Troszkę tego masz :) ja nic nie miałam z twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  27. Chciałabym wypróbować wszystkiego z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  28. niezłe hity! te szminki coraz bardziej mnie kuszą ;)
    i jestem ciekawa tego podkładu z Inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gąbeczka mi się marzy! O pędzlach Zoeva nie wspomnę. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo się cieszę, że tak bardzo spodobał Ci się podkład HD :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń