2016/05/04

RELACJA Z 33. KONGRESU I TARGÓW LNE W KRAKOWIE


Kongres i Targi LNE to wydarzenie odbywające się dwa razy w roku, w Krakowie. Wiele słyszałam o tych targach, głównie dzięki pracy w salonie. Generalnie ta impreza jest skierowana do kosmetyczek/kosmetologów i salonów kosmetycznych, niestety tematyka makijażu jest bardzo okrojona. Mimo to chętnie się wybrałam, żeby nagrać dla Was videorelację (mój pierwszy w życiu filmik!), przy okazji pierwszy raz odwiedziłam Kraków.


Byłam obecna w pierwszy i w drugi dzień trwania Targów. W niedziele było znacznie spokojniej, jeżeli chodzi o ilość ludzi, aczkolwiek przez cały weekend było bardzo sympatycznie. 

Wystawiło się ok 200 firm, z czego najbardziej ucieszyła mnie obecność GlowStore. Tam poczyniłam największe zakupy. Niestety przegapiłam dostawę Anastasii Beverly Hills, ale pocieszyłam się innymi cudami. Jeżeli nie znacie jeszcze tego sklepu, to koniecznie zajrzyjcie --> www.glowstore.pl

Z miłą chęcią odwiedziłam też Kryolan, gdzie asortyment na prawdę robił wrażenie. Skusiłam się na zachwalany cień o nazwie Highlight, którego makijażystki używają jako rozjaśniacza pod oczy i nie tylko. Wzięłam też trójkątny puszek, który kiedyś pokazywała Maxi, ale chyba się z nim nie polubię, jak dla mnie jest mało wygodny, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia.

Zainteresowały mnie również takie stoiska jak BodyBoom, gdzie przywitała mnie bardzo miła obsługa, uwaga, samych Panów. Zakupiłam u nich peeling o cudownym, czekoladowym zapachu, w którym już się zakochałam.

Nie mogłam przejść obojętnie obok stoisk z produktami do paznokci, czyli Mistero Milano, OPI, Neo Nail, Nails Company oraz Alessandro International. 

Dzięki zaproszeniu organizatorów, dłużej zatrzymałam się przy stanowiskach firm Arkana i Revitalash, które były sponsorami i głównymi partnerami targów. Obie marki są mi bardzo dobrze znane. Arkana zajmuje się profesjonalnymi kosmetykami do pielęgnacji skóry, które często możecie spotkać w salonach kosmetycznych. Revitalash chyba nie muszę nikomu przedstawiać, ich produkty do rzęs swego czasu zrobiły ogromną furorę, oprócz tego Revitalash zajmuje się również produktami do pielęgnacji brwi i włosów. 

W czasie trwania targów odbywa się Kongres, na którym można wybierać spośród wielu ciekawych wykładów, ja oczywiście celowałam w te o treści makijażowej. Najbardziej spodobał mi się pokaz poprowadzony przez wizażystki Sephora, który zapowiedział sam Sergiusz Osmański. I tym przyjemnym wydarzeniem zakończyłam swój pobyt na targach.

Czy pojadę na kolejną edycję? Nie wiem. Życzyłabym sobie więcej tematyki makijażowej, także po ocenie listy wystawców listopadowych Targów zadecyduję, czy warto robić te 700 km do Krakowa :)

Na koniec zapraszam Was na małą videorelację! Myślę, że jak na pierwszy filmik, to nie wyszło najgorzej, prawda? :) 











2 komentarze :

  1. Widzę, że dużo świetnych marek było na ów kongresie. Aż do Krakowa pewnie bym się nie wybrała, ale generalnie na pewno bardzo fajna przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że porządne zakupy zrobione :) Super :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń